Solaria mają tyle samo złych, co dobrych opinii. Kocha się je, albo nienawidzi. Jakie tak naprawdę są zalety a jakie wady i przeciwwskazania do opalania w solarium?

Solarium – pochodzenie i pierwotna funkcja

Jak wiemy witamina D syntezuje się w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Nie zawsze jednak możemy się nimi cieszyć. Dlatego właśnie w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku powstała pierwsza lampa naświetlająca ciało promieniami UVA. Miała być sposobem na szybkie uzupełnienie niedoborów witaminy D, które skutkują krzywicą i osteoporozą. Do dziś jest to podstawowa zaleta solariów i jeden z niewielu aspektów solarium pozytywnie wpływających na zdrowie.

Wady opalania lampami solarnymi

Okazuje się, że promieniowanie UVA pochodzące z lamp jest bardziej szkodliwe dla naszej skóry, niż UVB. Do tego do 15 razy silniejsze niż emitowane w naturalny sposób przez słońce.

Promienie UVA niszczą włókna kolagenowe i elastynowe, które odpowiadają za jędrność naszej skóry, a także włosowate naczynia krwionośne. Nasza skóra w wyniku korzystania z solarium po prostu szybciej się starzeje.

Pod wpływem lamp solarnych zwiększa się również ryzyko wystąpienia raka skóry, ponieważ promieniowanie UVA stymuluje uwalnianie szkodliwych wolnych rodników. Warto zaznaczyć, że średnia wieku użytkowniczek solariów wynosi poniżej 20 lat. Im wcześniej zaczynamy narażać skórę na szkodliwe promieniowanie, tym dla niej gorzej.

Skutkiem częstego korzystania z solarium bywają też nieestetyczne i trwałe przebarwienia skóry.

Zalety solarium

Czy sztuczne opalanie w ogóle ma jakieś zalety? Owszem. Podstawowym plusem korzystania z solarium jest wspomniane wcześniej uzupełnienie niedoborów witaminy D, która odpowiada za stan naszych kości i zębów. Niewątpliwą zaletą sztucznego opalania – z zachowaniem umiaru, oczywiście –  jest też poprawa samopoczucia. Osoby korzystające z solariów rzadziej zapadają na depresję. Wpływ na samopoczucie ma też niewątpliwie fakt, że solarium stosowane w odpowiedniej dawce poprawia wygląd.