Wypadające włosy – jak sobie radzić z problemem?

Gęste, lśniące włosy to oznaka zdrowia, ozdoba i jeden z atrybutów kobiecości. Przykra dolegliwość, jaką są wypadające włosy, zawsze wzbudza niepokój. W panice szukamy sposobu na zatrzymanie tego procesu, tymczasem przede wszystkim należy ustalić przyczynę dolegliwości.

Wypadanie włosów – jakie są tego przyczyny

Wypadające włosy zawsze powinny wzbudzać niepokój. Najczęstszą przyczyną jest niedobór witamin i mikroelementów, więc pierwszą rzeczą o jakiej powinniśmy pomyśleć powinna być zmiana diety i suplementacja zastawami witamin dostępnych bez recepty w aptekach.

Inne często występujące przyczyny wypadania włosów to:

  • zaburzenia hormonalne – spadek poziomu estrogenów po menopauzie, niedoczynność tarczycy
  • grzybica skóry owłosionej
  • łojotokowe zapalenie skóry
  • łysienie androgenowe spowodowane wysokim poziomem androgenów
  • leki stosowane w chemioterapii
  • tabletki antykoncepcyjne
  • zatrucie rtęcią, arsenem, innymi metalami ciężkimi
  • zbyt intensywne odchudzanie się
  • depresja
  • długotrwała grypa
  • niewłaściwa pielęgnacja włosów

Ostatnia z przyczyn – niewłaściwa pielęgnacja – to przede wszystkim częste farbowanie i trwała ondulacja, ale też coś tak z pozoru banalnego, jak zbyt mocne ściskanie włosów gumką i tapirowanie. Tej przyczyny najłatwiej jest się pozbyć – wystarczy zmienić nawyki.

Wypadania włosów spowodowanego przyczynami innymi, niż zła pielęgnacja, nie da się zatrzymać stosując „cudowne” środki kosmetyczne. Pomóc może jedynie pielęgnacja włosa od wewnątrz, czyli zaopatrzenie organizmu w składniki odpowiedzialne za budowę włosa, jego wzrost i kondycję cebulek. Suplementacja diety z uwagi na poprawę kondycji włosów, będzie skutkowała przy okazji lepszą kondycją paznokci oraz skóry. Za ich prawidłowy stan odpowiadają bowiem te same substancje odżywcze.

W przypadku łysienia androgennego, uwarunkowanego genetycznie, niewiele da się zrobić. Dlatego też o ile w przypadku kobiet podejmuje się trudną walkę o zatrzymanie wypadających włosów, o tyle mężczyźni zwykle godzą się z ich utratą.

Wybielanie zębów – na czym polega i kto może to robić?

Spożywamy każdego dnia mnóstwo używek i pokarmów, które wpływają na kolor naszych zębów pozostawiając na nich delikatny osad. Najbardziej szkodzą bieli naszych zębów:

  • kawa
  • papierosy
  • herbata
  • czerwone wino

Moda na biały uśmiech nigdy nie przemija, więc wybielanie zębów jest tematem interesującym dla każdego, kto dba o swój wizerunek. Nie da się ukryć, że osoby o pięknym, białym uśmiechu wzbudzają sympatię i zaufanie.

Wybielanie zębów w domu

Istnieje mnóstwo sposobów, które możemy zastosować w domu, aby mieć nieskazitelnie białe zęby. Podstawa to wybielająca pasta do zębów. W końcu pasty używamy na co dzień i tak. Należy jednak pamiętać, by specjalnej pasty wybielającej używać na zmianę z pastą zwykłą zawierającą fluor.

Kolejnym sposobem na domowe wybielanie zębów, są paski wybielające. Ich stosowanie wymaga już nieco więcej zachodu, ale też są skuteczniejsze w wybielaniu zębów od samej pasty.

Paski wybielające można dostać w każdej drogerii. Ich stosowanie polega na przyklejeniu do górnych i dolnych zębów na pół godziny dwa razy dziennie. Zabieg powtarza się przez kilka dni, maksimum do dwóch tygodni.

Nakładki – działają podobnie jak paski. Wypełnione wybielaczem do zębów zagryza się na około 20 minut. Stosuje się do około tygodnia.

Sztyft wybielający, którym „malujemy” zęby na noc. Wybielanie zębów za jego pomocą trwa około dwóch tygodni.

Zwolennicy metod naturalnych mogą sposobem naszych babć zastosować do czyszczenia zębów sodę oczyszczoną. To naprawdę działa!

Kiedy domowe sposoby nie wystarczają

W przypadku martwych zębów, które czernieją z czasem, nie pomoże wybielanie zewnętrzne. Takim zębem musi zająć się stomatolog, który najpierw sprawdza, czy ząb został dokładnie wyleczony i oczyszczony a następnie wkłada do zęba środek wybielający. Przez kilka kolejnych tygodni dentysta sprawdza stan zęba. Kiedy jest on dostatecznie wybielony, stomatolog zakłada plombę.

W gabinetach stomatologicznych przeprowadza się również drogie, ale niezwykle skuteczne zabiegi wybielania laserem. Zęby są lśniące i białe czasem już po 1 zabiegu.

Farbowanie włosów a ich kondycja

Farbowanie włosów jest dziś na porządku dziennym. Trudno znaleźć dorosłą kobietę, która nie poddała się temu zabiegowi chociaż raz. Czasem chcąc ukryć siwiznę, farbowaniu włosów poddają się również mężczyźni. Zwykle jest tak, że kiedy podda się włosy zabiegowi farbowania raz, powtarza się go regularnie w celu ukrycia odrostów i utrzymania efektu na dłużej.

Farbowanie włosów – czy to na pewno jest bezpieczne?

Nasze babcie do farbowania włosów używały ziół, na przykład henny i rumianku. Taka koloryzacja nie tylko nie pogarszała, ale nawet poprawiała kondycję włosów. Hennę w proszku niektóre panie stosują do dziś – nadaje ona włosom naturalny odcień brązu lub miedzi a dodatkowo dba o kondycję skóry głowy.

Wadą środków naturalnych jest niewielki wybór odcieni i niewielka intensywność zmiany koloru. Dlatego właśnie wymyślono chemiczne środki do farbowania włosów.

W swoim składzie większość farb zawiera związki amoniaku, które w połączeniu z rozjaśnieniem włosów perhydrolem dają intensywne i trwałe efekty. Takie farbowanie ma swoją cenę. Włosy często poddawane farbowaniu stają się często łamliwe, cienkie i łatwo wypadają. Dlatego właśnie bardzo ważna jest odpowiednia pielęgnacja ich pomiędzy zabiegami farbowania.

Istnieje mnóstwo odżywek, masek i szamponów dedykowanych włosom farbowanym.

Nowoczesna chemia nadzieją na bezpieczne farbowanie włosów

Obecnie z uwagi na szkodliwość dla włosów i skóry głowy, odchodzi się od stosowania farb amoniakowych. Nowoczesne farby są produkowane w oparciu o zaawansowane technologie, dzięki  czemu nie szkodzą włosom, ani nie przesuszają i nie uczulają skóry głowy.

Farbowanie włosów nowoczesnymi, zaawansowanymi środkami jest jeszcze niestety zdecydowanie droższym przedsięwzięciem, niż zabiegi przy użyciu farb starszej generacji. Mając na uwadze przyszłe wydatki na drogie odżywki, można jednak śmiało stwierdzić, że wydatki na dobre, bezpieczne farby po prostu nam się opłacają. W końcu włosy, to nasza naturalna ozdoba.

Zatkany nos – czy zawsze to tylko katar?

Zatkany nos jest bardzo nieprzyjemną dolegliwością, która z różnych powodów spotkała każdego chociaż raz. Jakie są najczęstsze przyczyny zatkanego nosa?

Dlaczego mam zatkany nos – najczęstsze możliwe przyczyny.

Pierwsza, największa jest znana każdemu – katar. Zgodnie ze znanym powiedzeniem nie leczony trwa tydzień, a leczony 7 dni. Katar jest łatwą do samodzielnego rozpoznania przypadłością towarzyszącą przeziębieniom. Oprócz zatkanego nosa dokucza nam sącząca się z niego wydzielina, czasem również ból głowy. Co jeśli zatkany nos dokucza nam dłużej, niż 7 dni?

Przyczyną może być między innymi:

  • alergia
  • zbyt suche powietrze
  • zapalenie zatok

W przypadku powracających epizodów zatkanego nosa, powinniśmy zrobić testy na alergię. Kiedy zostanie rozpoznana, odpowiednio dobrane leki pomogą nam ulżyć w cierpieniu.

Kiedy w grę wchodzi zapalenie zatok, zatkanemu nosowi towarzyszyć może silny ból głowy i uczucie rozbicia. Konsultacja lekarska jest konieczna w celu podjęcia decyzji, czy da się stan zapalny wyleczyć farmakologicznie, czy też konieczne będzie opróżnienie zatok podczas zabiegu.

Nieleczone zapalenie zatok przynosowych może mieć poważne konsekwencje. Może skończyć się nawet zapaleniem opon mózgowych, które z kolei prowadzić może do zgonu.

Jak sobie radzić z zatkanym nosem

W przypadku nosa zatkanego z powodu suchego powietrza, lub kataru, bardzo dobre efekty dają inhalacje. Wystarczy kilka kropli olejku eterycznego w misce gorącej wody i ręcznik do zarzucenia na głowę. Jeśli infekcje często się powtarzają, warto przemyśleć kwestię zakupu specjalnego urządzenia do inhalacji, a przede wszystkim nawilżacza powietrza do pomieszczenia, w którym przebywamy najczęściej. Koszt takiego urządzenia nie jest wysoki, a znacznie podnosi ono komfort, zwłaszcza w czasie snu.

Innym sposobem na suchy, zatkany nos jest aplikowanie wody morskiej. Wiele osób chwali sobie tę metodę, bo w odróżnieniu od inhalacji, można ją zastosować wszędzie i zawsze kiedy tego potrzebujemy.

Suplementy diety – co nam dają?

Żyjemy szybko, więc i jemy szybko. Popularność fast-foodów wciąż rośnie, a społeczeństwo bynajmniej od tego nie zdrowieje.

Suplementy diety – rodzaje

  • Odchudzanie. Wśród suplementów diety, najbardziej popularne są środki wspomagające odchudzanie. Od wielu lat. Żadna inna dziedzina życia nie zbudza takich pragnień i oczekiwań, jak utrzymywanie, bądź próby odzyskania wagi sprzed tego magicznego momentu, kiedy przestaliśmy być eterycznymi aniołami.
  • Wspomaganie koncentracji. Suplementy diety „na pamięć”, są drugie w kolejności najczęstszego stosowania. Popularne wśród studentów i pracowników umysłowych, kierowców i gospodynie domowe.
  • Piękne włosy, skóra i paznokcie. Mimo że to pewniejszy sposób na poprawę kondycji włosów, paznokci i naszej skóry, suplementy diety przegrywają walkę ze środkami kosmetycznymi do pielęgnacji od zewnątrz.
  • Przyrost masy mięśniowej. Tu mówimy o suplementach diety dla osób czynnie uprawiających kulturystykę. Suplementy te to cała gama preparatów o różnym działaniu, niektóre z nich, o działaniu wspomagającym spalanie tkanki tłuszczowej, zalecane są również osobom, które pragną zrzucić kilka kilogramów, jako środki wspomagające odchudzanie. Najbardziej znane i popularne preparaty w swoim składzie zawierają głównie wysoko przyswajalne białko.
  • Suplementy diety dla kobiet w ciąży. Tak – pigułki z kwasem foliowym i kompleksem witamin zalecane kobietom w ciąży, to również suplementy diety, nie leki. Oprócz kompleksów witamin dla pań w ciąży, istnieją specjalne kompozycje również dla kobiet przechodzących menopauzę. Suplementy te nie są lekami, nie zawierają żadnej, nawet najmniejszej dawki hormonów i nie należy ich przyjmowania mylić z zastępczą terapią hormonalną.

Czy warto przyjmować suplementy?

Odpowiedź krótka brzmi – tak. Warto, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy nasz organizm wykazuje zapotrzebowanie na składniki, których brakuje w naszym pożywieniu. Należy jednak pamiętać, że żadne suplementy nie zastąpią dobrej, zróżnicowanej diety.

Wady i zalety solarium

Solaria mają tyle samo złych, co dobrych opinii. Kocha się je, albo nienawidzi. Jakie tak naprawdę są zalety a jakie wady i przeciwwskazania do opalania w solarium?

Solarium – pochodzenie i pierwotna funkcja

Jak wiemy witamina D syntezuje się w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Nie zawsze jednak możemy się nimi cieszyć. Dlatego właśnie w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku powstała pierwsza lampa naświetlająca ciało promieniami UVA. Miała być sposobem na szybkie uzupełnienie niedoborów witaminy D, które skutkują krzywicą i osteoporozą. Do dziś jest to podstawowa zaleta solariów i jeden z niewielu aspektów solarium pozytywnie wpływających na zdrowie.

Wady opalania lampami solarnymi

Okazuje się, że promieniowanie UVA pochodzące z lamp jest bardziej szkodliwe dla naszej skóry, niż UVB. Do tego do 15 razy silniejsze niż emitowane w naturalny sposób przez słońce.

Promienie UVA niszczą włókna kolagenowe i elastynowe, które odpowiadają za jędrność naszej skóry, a także włosowate naczynia krwionośne. Nasza skóra w wyniku korzystania z solarium po prostu szybciej się starzeje.

Pod wpływem lamp solarnych zwiększa się również ryzyko wystąpienia raka skóry, ponieważ promieniowanie UVA stymuluje uwalnianie szkodliwych wolnych rodników. Warto zaznaczyć, że średnia wieku użytkowniczek solariów wynosi poniżej 20 lat. Im wcześniej zaczynamy narażać skórę na szkodliwe promieniowanie, tym dla niej gorzej.

Skutkiem częstego korzystania z solarium bywają też nieestetyczne i trwałe przebarwienia skóry.

Zalety solarium

Czy sztuczne opalanie w ogóle ma jakieś zalety? Owszem. Podstawowym plusem korzystania z solarium jest wspomniane wcześniej uzupełnienie niedoborów witaminy D, która odpowiada za stan naszych kości i zębów. Niewątpliwą zaletą sztucznego opalania – z zachowaniem umiaru, oczywiście –  jest też poprawa samopoczucia. Osoby korzystające z solariów rzadziej zapadają na depresję. Wpływ na samopoczucie ma też niewątpliwie fakt, że solarium stosowane w odpowiedniej dawce poprawia wygląd.

Komu może pomóc klinika medycyny estetycznej

Przyjęło się uważać korzystanie z usług kliniki medycyny estetycznej za kaprys mający na celu poprawienie mankamentów urody, czy skutków upływającego czasu. Tymczasem medycyna estetyczna może zrobić znacznie więcej.

Kto korzysta z usług kliniki medycyny estetycznej?

Rzeczywiście większość zabiegów wykonywanych w klinice medycyny estetycznej, to zbiegi upiększające. Wśród usług tego rodzaju klinik znajdziemy usługi takie jak:

  • powiększanie, podnoszenie biustu
  • powiększanie ust
  • usuwanie zmarszczek
  • korekta opadających powiek
  • odsysanie tłuszczu

To niektóre z najpopularniejszych zabiegów, jakie wykonuje niemal każda klinika medycyny estetycznej. Niektóre specjalizują się jednak również w znacznie poważniejszych zabiegach korekcyjnych.

Usuwanie blizn pooperacyjnych czy śladów po oparzeniach to coś znacznie więcej, niż tylko poprawianie wyglądu.

W przypadku osób, które zostały oszpecone wyniku wypadków, czy urodziły się ze znacznymi defektami – na przykład na twarzy – usunięcie defektów ma nieocenione znaczenie psychologiczne. Blizny i innego rodzaju szpecące detale sprawiają, że posiadające je osoby zamykają się na kontakty towarzyskie, czasem w ogóle niechętnie wychodzą z domu. Zabiegi jakie może im zaproponować dobra klinika medycyny estetycznej, to nie jest po prostu poprawa wyglądu. To poprawa jakości życia i szansa na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.

Niestety zabiegi, jakie ma do zaoferowania klinika medycyny estetycznej nie są tanie.

Koszty zabiegów medycyny estetycznej

Poprawianie urody kosztuje. W zależności od zakresu zabiegu w grę mogą wchodzić nawet dziesiątki tysięcy złotych. Niestety wysoki koszty dotyczą zarówno tych zabiegów, które poprawiają jedynie wygląd, jak i tych, których efekty pływają na jakość życia pacjentów.

W przypadku zabiegów mających na celu usunięcie oszpeceń, pacjenci mogą ubiegać się o finansowanie usług kliniki medycyny estetycznej przez organizacje pozarządowe, których zadania statutowe obejmują tego rodzaju pomoc.

Gorączka – czego jest objawem i jak z nią walczyć?

Gorączka tradycyjnie uważana jest za objaw niepożądany, tymczasem jest ona sygnałem, że organizm toczy walkę z chorobą. Zanim zaczniemy przyjmować środki na obniżenie temperatury, warto dowiedzieć się co tak naprawdę nam dolega.

Co trzeba wiedzieć o gorączce

Przyjmuje się, że optymalna temperatura ludzkiego ciała to 36,6 stopni Celsjusza. Jest to wartość, która pokazuje się wtedy, gdy mierzymy temperaturę pod pachą. Umieszczenie termometru w ustach sprawi, że wartość będzie wyższa o około 0.3 stopnia. Temperatura mierzona w odbytnicy natomiast, wyniesie nawet 37,1 stopnia Celsjusza.

Podwyższenie temperatury ciała powyżej przyjętych wartości, jest mechanizmem obronnym, który organizm „włącza”, gdy zostanie zainfekowany. Gorączka jest dowodem, że nasze ciało podjęło walkę z chorobą.

Najczęstszą przyczyną pojawienia się gorączki jest przeziębienie i grypa, a także choroby górnych dróg oddechowych bez względu na to, czy są wywołane przez wirusy, czy przez bakterie.

Gorączka towarzyszy również chorobom zakaźnym takim jak różyczka, odra, czy ospa. Może jednak być również objawem poważniejszych schorzeń, takich jak zawał serca, czy udar.

Czy jednak w każdym przypadku podwyższenia temperatury mamy do czynienia z chorobą?

Czy zawsze podwyższenie temperatury ma związek z chorobą?

Na temperaturę ludzkiego ciała i jej ewentualne zmiany, mają wpływ nie tylko mechanizmy obronne organizmu. Temperaturę podnosi również wysiłek fizyczny, a w przypadku kobiet może  ona rosnąć w określonej porze cyklu miesiączkowego. O gorączce możemy mówić dopiero, kiedy temperatura przekroczy 38 stopni Celsjusza.

Kiedy należy zbijać gorączkę

Wprawdzie podwyższona temperatura pomaga organizmowi w walce z infekcją, ale kiedy gorączka przekracza 40 stopni Celsjusza, może spowodować nieodwracalne zmiany w mózgu. Dlatego w praktyce zaleca się zbijanie gorączki, czyli stosowanie środków na obniżenie temperatury ciała, gdy przekroczy ona wartość 38,5 stopnia.

Dietetyk – specjalista medyczny, czy szarlatan?

W czasach, kiedy zaczynamy mieć świadomość jak ważne jest co i jak jemy, coraz większą popularność zdobywa zawód, niegdyś kojarzony raczej ze zbiorowym żywieniem – dietetyk.

Czym zajmuje się dietetyk?

Zgodnie z definicją, dietetyk to specjalista zajmujący się badaniem żywności – jej składu i pochodzenia, oraz wpływu na nasze zdrowie i prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Dietetyk ustala jadłospis odpowiedni do wieku i trybu życia a także dla osób o specjalnych potrzebach żywieniowych – na przykład sportowców, czy kobiet w ciąży.

Najczęściej jednak kojarzymy dietetyka z ustalaniem jadłospisu dla osób pragnących zrzucić zbędne kilogramy. W tej właśnie dziedzinie specjalizuje się wielu dietetyków – nic dziwnego, skoro na tego typu działalność jest tak duży popyt.

Niestety obok wykwalifikowanych specjalistów pojawiają się również pseudo dietetycy ustalający jadłospisy na podstawie widzimisię popartego efektami przeszukiwania internetu.

Jak odróżnić prawdziwego specjalistę od dietetyka bez kwalifikacji?

Żaden szanujący się specjalista nie zaleci diety, która w swoim składzie nie będzie miała zróżnicowanej podaży składników pokarmowych z różnych grup. Diety takie jak wysokotłuszczowa dieta Kwaśniewskiego, czy rygorystyczna, wysokobiałkowa dieta Dukana, przy dłuższym stosowaniu mają niekorzystny wpływ na zdrowie człowieka, dlatego nie zalecają ich dietetycy z prawdziwego zdarzenia – specjaliści medyczni o wysokich kwalifikacjach.

Wynalazki i eksperymenty dietetyczne połączone z obietnicami schudnięcia, bądź zbudowania masy mięśniowej w ekspresowym tempie to znaki wskazujące na fakt, że mamy do czynienia z szarlatanem, który ma na uwadze nie zdrowie osób którym dobiera jadłospis, a przede wszystkim własny zysk.

Jak zostać dietetykiem?

Do wykonywania zawodu dietetyka w pełni uprawnia stopień zawodowy licencjata uzyskany na wyższej uczelni medycznej, na kierunku „dietetyka”. Tylko w ten sposób, nie przez kurs, czy internetowe szkolenie, można zdobyć odpowiednią do wykonywania zawodu dietetyka wiedzę.