Co to jest mydlarnia?

mydlarnia

Podobno najstarsza receptura na mydło pochodzi z Babilonii i powstała już 2800 lat przed naszą erą. Legenda mówi, że odkrycie mydła było zupełnym przypadkiem. Wypalany nad ogniskiem tłuszcz zwierzęcy łączył się w grudki z popiołem. Te z kolei pieniły się w wodzie. Tego pierwotnego mydła używano do prania odzieży.

Przez kolejne wieki mydła udoskonalano, lecz nie stosowano go do mycia ciała. Przyczyną była niska świadomość higieny, lecz również ogromne koszty. W średniowieczu mycie ciała mydłem było uznane za kaprys, dostępny tylko najbogatszym. Na dodatek traktowany jako swego rodzaju świętokradztwo i niegodny szlachetnego człowieka występek. Na dodatek dawne mydła były dosyć silnie toksyczne, powodowały pieczenie i zaczerwienienie skóry. Nie pachniały zbyt ładnie, toteż w najbardziej luksusowej ich wersji zaczęto dodawać do nich olejki roślinne, np. z rozmarynu. Oczywiście, to znacznie podwyższało ceny.

Dopiero rozwój medycyny, szczególnie badania nad wieloma chorobami doprowadził do wykrycia związku między zakażeniami i zarażeniami a brudnymi rękami (stąd też powstało pojęcie “choroby brudnych rąk”). Wraz z popularyzacją higieny wzrastało zainteresowanie produkcję mydła jako środka odkażającego.

Stare manufaktury mydlarskie

Z czasem udoskonalano produkcję mydła. Do jego produkcji zaczęto używać sody kaustycznej. Masowa produkcja rozpoczęła się pod koniec XVII wieku. Do tamtej pory mydło produkowano w małych manufakturach, które strzegły jak źrenicy w oku swoich receptur. Małe zakłady produkcyjne były jednocześnie miejscami sprzedaży mydła i z wyglądu przypominały apteki. Nazywane były powszechnie mydlarniami.

Produkowane i sprzedawane w nich mydła różniły się od wytwarzanych w innych mydlarniach. Każda miała swoją specyfikę, więc w niektórych były mydła służące do prania odzieży, inne specjalizowały się w produkcji mydeł do mycia ciała, ze stopniowym użyciem olejków zapachowych.

Dawne mydła w niczym nie przypominały tych dzisiejszych. Sprzedawane były na wagę, gdzie z dużego bloku odcinano, a raczej odrąbywano i dzielono na mniejsze kawałki mydła.

Ponadto, mydła były mało atrakcyjne wizualnie. Najczęściej były szare, gdyż nie dodawano do nich żadnych barwników. Jedynymi dodatkami były wprowadzane stopniowo i początkowo uznane za ekskluzywne roślinne olejki zapachowe.

W mydlarniach unosił się specyficzny zapach, bardziej zbliżony do chemicznego sklepu niż pachnącej drogerii.

Manufaktury mydlarskie zaczęły zanikać wraz z rozwojem przemysłu. Powszechne użycie mydła doprowadziło do powstania wielkich fabryk, w których mydła zaczęto produkować na masową skalę. Wraz z tym nastąpiło udoskonalanie kostkowania mydła, uzyskiwania odpowiednich kolorów i syntetycznych zapachów.

Współczesna moda na mydlarnie

Po fascynacji masową, fabryczną produkcją mydła, wzrostem problemów z alergiami a także silną potrzeba indywidualizacji obecnie obserwuje się powrót do małych manufaktur mydlarskich. Produkuje się w nich krótkie serie mydełek, z użyciem maksymalnie dużej ilości naturalnych składników. Kostkowanie odbywa się przy pomocy foremek silikonowych, zapachy to wyłącznie naturalne, jak za dawnych lat olejki zapachowe, a kolory uzyskuje się dzięki np. barwnikom spożywczym.

Małe, współczesne mydlarnie szybko reagują na potrzeby konsumentów, toteż produkują mydła ziołowe, przeznaczane do mycia cer wrażliwych, trądzikowych i problematycznych.

Mydełka ze współczesnych mydlarni są chętnie kupowane na prezenty.

Artykuł powstał we współpracy z 4szpaki.pl